Diabeł tkwi w szczegółach – poszetka

W przypadku mody męskiej, tkwi nawet w bardzo konkretnym szczególe – poszetce.
Powszechnie wiadomo, że nie należy ignorować mądrości ludowych. Dlatego tym razem skupimy się na kluczowym niuansie męskiej garderoby. Powiemy sobie czym jest, skąd się wzięła i dlaczego nie powinieneś o niej zapominać.

Trochę historii…

Poszetka jest prostokątnym kawałkiem tkaniny. Czym różni się od materiałowej chustki do nosa? – Otóż wyjściowo niczym, bo dokładnie takie było jej początkowe zastosowanie. Panowie chętnie użyczali owej chustki damom przeżywającym silne wzruszenie. Jak łatwo się domyślić, im piękniejsza lady (i bardziej zapłakana), tym życzliwiej oferowano ów prostokącik. Jak widać, początkowo ten dyskretny kawałek materiału był dodatkiem bardzo funkcjonalnym 😉

Z powodów higienicznych i bądź co bądź estetycznych, mężczyźni zaczęli nosić chustki w widocznym miejscu, czyli kieszonce marynarki: w brustaszy. (W końcu któż podałby damie zgniecioną w kieszeni spodni chusteczkę?). Z czasem jej walory użytkowe zmalały na rzecz wartości wizualnych. Mnogość kolorów i deseni sprawiła że poszetka stała się wyrafinowanym elementem dopełniającym męski wizerunek. Obecność takowej, jest wizytówką świadomego, świetnie ubranego mężczyzny. Świadczy o nienagannym stylu oraz wyczuciu smaku.

Jak odróżnić chałturę od arcydzieła?

Poszetki wykonywane są z rozmaitych tkanin. Jednakowoż, nie każdy jej rodzaj będzie odpowiedni na każdą okazję. Dobrej jakości poszetka będzie przeszyta ręcznie i będzie posiadała zrolowane brzegi. Jest to rozwiązanie bardzo pracochłonne, lecz świadczące o wysokiej klasie produktu (na który przecież zasługujesz). Na formalne okazje najlepszym wyborem będzie jedwab – świetnie się układa i posiada charakterystyczny, ekskluzywny połysk. Do sportowej marynarki polecamy poszetki wykonalne z lnu, bawełny, bądź wełny – zagwarantują one strukturę spójną z optyką tkaniny z której wykonana jest marynarka.

Jaki kolor poszetki wybrać na początek?

Nie mamy wątpliwości, że w męskiej garderobie powinna pojawiać się przynajmniej jedna, gładka, biała poszetka – jedwabna bądź lniana. Łatwo zestawisz ją z białą koszulą, lub (w przypadku stylizacji sportowych) podstawowym, białym t-shirtem. Jeżeli masz słabość do sportowych marynarek zaopatrz się również w warianty kolorowe – zarówno te gładkie jak i wzorzyste. Dzięki nim podkreślisz swój indywidualizm i odświeżysz wizerunek. Ciekawą propozycją będzie poszetka z tkaniny double faced – zyskasz wtedy odmienne wzory (lub kolory) na obu stronach poszetki. Z pewnością częściej ją wykorzystasz. Jeżeli zdecydujesz się założyć krawat i to właśnie do niego chciałbyś dobrać poszetkę (przypominamy, że poszetka może [ale tez nie musi;)] nawiązywać do dowolnego elementu garderoby: spodni, butów, koszuli, polo, a nawet skarpetek), to oba te elementy nie mogą być identyczne. Poszetkę i krawat dobieraj na zasadzie: kontrastu (najefektowniej sprawdzi się ta metoda przy monochromatycznej stylizacji) albo wspólnego mianownika – kolorystycznego bądź wzorniczego.

Jak okiełznać i złożyć – czyli o technice słów kilka.

Najprostszym i najbardziej uniwersalnym sposobem, jest kultowy TV-fold. Złożona w ten sposób poszetka wygląda bardzo subtelnie i elegancko. Naturalnie nie jest to jedyny sposób – internet w tej materii jest prawdziwą skarbnicą technik i inspiracji. My doradzamy geometryczne zestawienia w marynarkach stricte formalnych: może to być wyżej przywołany sposób prezydencki, bądź technika trójkątna. W zestawieniach codziennych, najefektywniej będą prezentować się ułożenia te najbardziej awangardowe i niedbałe☺

Profesjonalizm zbudowany jest na detalach. W modzie męskiej niuanse te są szczególnie widoczne.

Autor: Beata Kocemba